Wielozadaniowość to zło!

Przygotowujesz ważną prezentację. Co kilka minut przychodzi mail, na który odpisujesz. Raz na jakiś czas wpadasz w kilkuminutowy wir Facebooka. W międzyczasie kilka telefonów i szybkie zakupy na Allegro.

Brzmi znajomo? Wielozadaniowość przez rozwój techniki i zwiększenie tempa życia stała się niezwykle istotną zdolnością. Przez wiele lat lifehackingowe pisma kreowały model człowieka wykonującego wiele czynności jednocześnie, płynnie przełączającego się pomiędzy nimi. Wielozadaniowość miała podobno istotny wpływ na rozwój osobisty.

Okazuje się, że wielozadaniowość wcale nie jest sexy, a produktywność w przypadku wykonywania zadań po kolei jest często znacznie wyższa. Dlaczego?

  1. Przełączanie się pomiędzy zadaniami jest nieefektywne. Ponowne wdrożenie w przerwane wcześniej zadanie wymaga od Twojego umysłu wysiłku. Im więcej przerw tym więcej zasobów tracisz na przestawianie umysłu na pracę nad innym problemem.
  2. Pełne skupienie na aktualnie wykonywanej czynności zwiększa szanse na jej szybkie zakończenie. Przygotowywanie oferty dla kluczowego klienta przerywane odpisywaniem na maile, rozmowami telefonicznymi i korzystaniem z Facebooka nie jest najlepszym pomysłem. Działając w ten sposób nie pozwalasz Twojemu umysłowi na wykorzystanie jego pełnego potencjału i skupienie się na najważniejszym zadaniu.
  3. Im mniej zadań w kolejce, tym efektywniejsza ich realizacja. Motywacja do realizacji zadania znacząco rośnie gdy wiemy, że zbliżamy sie do końca. Powinieneś zatem maksymalnie skracać czas od rozpoczęcia zadania do jego zakończenia. Wielozadaniowość sprawia, że realizacja rozciąga się w czasie często powodując irytację i efekt "never ending story". Szybsze domykanie zadań ma jeszcze jedną zaletę - wykonanie zadania sprawia, że nie musimy juz o nim myśleć. Stos rzeczy, które na nas czekają kurczy się przynosząc korzysci podobne do progresu pojedynczego zadania. Chętniej przystępujemy do kolejnych elementów listy wiedząc, że owa lista się kurczy.
  4. Skupiając się nad jednym zadaniem wykonujesz je lepiej. Istotną korzyścią w przypadku kolejkowania zadań jest zdecydowanie mniejsza ilość popełnianych błędów. Może się zatem okazać, że korzyść (różnież czasowa) płynąca z braku błędów jest o wiele większa niż oszczędności wynikiające z wielozadaniowości.
  5. Wielozadaniowość osłabia zdolność koncentracji. Coraz więcej badań potwierdza związek pomiędzy wykorzystywaniem wielozadaniowości a trudnościami z koncentracją.

Powyższe zasady nie są regułami i nie sprawdzaja się w 100% sytuacji. Warto jednak przeprowadzić test, bo w znakomitej wiekszości przypadków korzyści wynikające z kolejkowania będą bardzo wymierne.

Wielozadaniowość to zło!

Interesuje Cię tematyka rozwoju osobistego? Zapisz się do klubu because of passion™!

Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach, dodatkowe teksty i ćwiczenia.

8 kwietnia 2011 r. 09:24
RSS