Porażki są dobre

Czasami pomimo ogromnej wiary w sukces i tak doświadczamy porażki. Niezależnie od przyczyn warto być na taką sytuację przygotowanym. Dzisiaj na 27 kilometrze maratonu moje kolano odmówiło posłuszeństwa. Zakończyłem przed czasem bieg, na który czekałem od kilku miesięcy.

Pierwsza reakcja to nieudane próby powrotu na trasę, następnie kilka godzin złości. Czas na wyciągnięcie wniosków: każdą porażkę można wykorzystać na swoją korzyść. 

  1. Porażka skłania do refleksji

    Każde niepowodzenie powinno prowadzić do analizy i wyciągnięcia wniosków. Niezależnie od tego jak duży mieliśmy na nie wpływ warto zastanowić się co poszło nie tak. Krótka, żołnierska analiza sytuacji. Czy popełniłem błąd? Co mogłem zrobić inaczej? Czy mogłem przewidzieć tę sytuację? Czy mogę uniknąć podobnych błędów w przyszłości?

  2. Porażka uczy pokory

    Nie można zawsze wygrywać. Czasem o tym zapominamy i warto dostać obuchem w łeb w ramach przypomnienia.

  3. Porażka motywuje do działania

    Po analizie sytuacji warto wyciągnąć praktyczne wnioski i natychmiast wcielić je w życie.

  4. Porażka uczy radzenia sobie z kolejnymi niepowodzeniami

    Im lepiej poradzimy sobie z efektami porażki tym łatwiej będzie zapanować nad kolejną.

Umiejętne radzenie sobie z niepowodzeniami polega na tym, że to my panujemy nad porażką, a nie odwrotnie.

P. S. Kolejna próba 42,195 km. 2 maja :)

Porażki są dobre

Interesuje Cię tematyka rozwoju osobistego? Zapisz się do klubu because of passion™!

Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach, dodatkowe teksty i ćwiczenia.

17 kwietnia 2011 r. 21:17
RSS